Skip to main content

„Lipień Litwy” 2017

W dniach 2-3 września 2017 r. odbędą się zawody „Lipień Litwy”. Bazą zawodów oraz miejscem zbiórki będzie tradycyjnie pole namiotowe w miejscowości Puvociai nad rzeką Merkis na Litwie. Terenem rywalizacji będą rzeki Merkis i Ulla.

Program zawodów:

Sobota – 2 września 2017 r.

8.00 – 8.30 – zgłoszenia zawodników;

9.00 – 13.00 – I tura zawodów;

15.00 – 19.00 – II tura zawodów;

19.00 – 20.00 – powrót do bazy zawodów i zgłaszanie ryb.

20.00 – … – prace w „podgrupach”.

Niedziela – 3 września 2017 r.

9.00-13.00 – III tura zawodów.

13.00-14.00 – powrót do bazy  i zgłaszanie ryb.

14.15 – zakończenie imprezy.

Zawody rozgrywane będą w formule „żywej ryby” a jedyną dopuszczoną metodą połowu będzie sztuczna mucha. Do punktacji zaliczane będą tylko lipienie powyżej 30 cm. Organizatorzy zapewniają startującym  miarki. Aparaty fotograficzne w celu udokumentowania złowionych ryb, przed ich wypuszczeniem, Zawodnicy niestety zmuszeni są zabezpieczyć sobie we własnym zakresie ;-).

O wyniku rywalizacji decyduje łączna długość wymiarowych ryb złowionych w trakcie „Lipienia Litwy”. W przypadku zgłoszenia do udziału w zawodach odpowiedniej liczby juniorów, Organizatorzy dopuszczają możliwość wprowadzenia osobnej klasyfikacji dla zawodników U-18. Organizatorzy zastrzegają sobie także prawo do wprowadzenia zmian w przedstawionym powyżej programie zawodów i ogłoszenia tego przed rozpoczęciem rywalizacji.

Noclegi każdy zapewnia sobie sam na polu namiotowym w miejscowości Puvociai. Koszty pobytu to:

– osoba – 1 Euro/dzień;

– samochód –  1,5 Euro/dzień

– rozbicie namiotu – 2 Euro/dzień.

Roczny koszt licencji wędkarskiej na Litwie wynosi ok. 16 Euro. Są one do nabycia praktycznie we wszystkich większych sklepach spożywczych w tym kraju, najlepiej w sklepie sieci „Iki” w miejscowości Lezdijaj.

W razie pytań prosimy kontaktować się z Organizatorem zawodów. Michałek „z Suwałek” Sikorski, tel. 664721278.

Do zobaczenia nad urokliwym Merkisem i Ullą  😉

Zarząd Salmo Clubu Białystok.

„Puchar Prezesa Salmo Clubu w Białymstoku 2017” – relacja

Historia zawodów o „Puchar Prezesa Salmo Clubu”, których sam, nieskromnie przyznam byłem pomysłodawcą podczas mojej pierwszej i jak się okazuje niestety nie ostatniej kadencji na tym „najgorętszym stołku w naszym Okręgu PZW ;-)”  rozpoczęła się pewnego styczniowego, czy może lutowego poranka pod Supraślą. Potem nosiło nas po różnych rzekach. Bo rozgrywaliśmy nasze zmagania nad Czarną Hańczą czy Sanem, aby w tym roku zdecydować się na podróż na Liwę. Początkowo myśleliśmy o płynącej na północ od Wilna rzece Żejmiena, ale ze względu na odległość z Białegostoku (prawie 400 km) postawiliśmy na sprawdzone rozwiązanie i wylądowaliśmy w Puvociai nad Merkisem (Meryczanką).

Frekwencją nie mamy się co zbytnio chwalić, bo już ostatniego dnia czerwca na starcie stawiło się zaledwie 11-tu członków „Salmo Clubu”. Niemniej przecież nie o ilość, ale jakość chodzi! Łowiliśmy w dniach 1-2.07.br. na Merkisie i nieodległej Ulli, ale wyniki były dalekie od tych jakie zazwyczaj osiągamy na tych wodach. Przez 3 tury zawodów (dwie rozegrane w sobotę i jedną w niedzielę) podło zaledwie około 20-tu lipieni. Nie złowiliśmy ani jednego miarowego pstrąga, co potwierdza iż te rzeki nie są specjalnie atrakcyjnymi łowiskami potokowców. Królowała oczywiście nimfa, której skuteczność wynikała także z towarzyszących naszym zmaganiom warunków pogodowych. Raz świeciło słońcem, raz lał deszcz, a cały czas dmuchał niemiłosierny wiar.  Nie ma co w związku z tym ukrywać, że warunki do łowienia nas nie rozpieszczały. Zwłaszcza w niedzielę, gdy od rana lało niemiłosiernie i duża część z nas udzielała się raczej towarzysko, a ci którzy w strugach deszczu udali się jednak nad wodę, zazwyczaj wracali z niczym.

Oddając jednak szacunek tym „najtwardszym z najtwardszych”, muszę napisać, iż zdobywcy dwóch pierwszych miejsc w niedzielę nad wodę ruszyli. I tak nagrody za  I-wsze i II-gie miejsce trafiły do wesołego duetu „Tałałaj & Tałałaj”, czyli do Zdzisia „Skruśdzidasa” (po litewsku „mrówkojad”) i Sławusia „Przeźroczystego” (tutaj litewska nazwa okazała się niemożliwa do zapamiętania dla nawet największych umysłów, a co dopiero dla naszych …). Na trzecim miejscu podium znalazł się Cezary „Kolas” (prawda jak oryginalnie?) Chrulski. Brawo Oni!!!

Chciałbym jeszcze podkreślić fantastyczną atmosferę towarzyszącą, jak zawsze, naszemu spotkaniu. Bo przecież nie tylko o łowienia ryb w tym naszym muchowaniu chodzi… Niesamowite wędzone pstrągi przygotowane nad rzeką przez Marka „Saperskiego” (chciało by się rzec „bombowe” 😉 ), ucha uwarzona na głowach łososi przez Romka Wieliczkę z Wilna (qrde, On jeszcze nie ma żadnej ksywy!!!) czy rybki smażone przez „Makieła” na długo pozostaną w pamięci mojej i moich kubków smakowych. O walorach spożywanych w tak pięknych okolicznościach przyrody trunków, pozwalam sobie nie wspomnieć, bo chyba jest na to jakaś ustawa… Poznaliśmy też kolejnego Przyjaciela naszego Klubu w osobie Gediminasa, muszkarza z Wilna, który przysiadł się do nas do ogniska w piątek tylko na chwilę, a został do niedzieli! To wszystko jest czymś co buduje atmosferę naszych wspólnych spotkań.

Panowie i mam nadzieję Panie! Do zobaczenia w Puvociai jesienią! Mam nadzieję, że lipienie będą brały lepiej, a poziom opadów atmosferycznych będzie mniejszy…

Wasz „ukochany” Prezesunio

Przemek „Lapienas” Lisowski

„Puchar Prezesa Salmo Clubu w Białymstoku 2017” – komunikat.

W dniach 1-2 lipca 2017 r. odbędą się zawody o „Puchar Prezesa Salmo Clubu w Białymstoku”. Bazą zawodów oraz miejscem zbiórki będzie pole namiotowe w miejscowości Puvociai nad rzeką Merkis na Litwie. Terenem rywalizacji będą rzeki Merkis i Ulla.

Program zawodów:

Sobota – 1 lipca 2017 r.

8.00 – 8.30 – zgłoszenia zawodników;

9.00 – 13.00 – I tura zawodów;

15.00 – 19.00 – II tura zawodów;

19.00 – 20.00 – powrót do bazy zawodów i zgłaszanie ryb.

20.00 – do rana – czas wolny 😉

Niedziela – 2 lipca 2017 r.

9.00-13.00 – III tura zawodów.

13.00-14.00 – powrót do bazy  i zgłaszanie ryb.

14.15 – zakończenie imprezy.

Zawody rozgrywane będą w formule „żywej ryby” a  jedyną dopuszczoną metodą połowu będzie sztuczna mucha. Do punktacji zaliczane będą lipienie i pstrągi potokowe powyżej 30 cm. Organizatorzy zapewniają startującym  miarki. Aparaty fotograficzne, w celu udokumentowania złowionych ryb przed ich wypuszczeniem, zawodnicy są zmuszeni zabezpieczyć sobie we własnym zakresie ;-).

O wyniku rywalizacji decyduje łączna długość wymiarowych ryb złowionych w trakcie „Pucharu Prezesa”. W przypadku zgłoszenia do udziału w zawodach odpowiedniej liczby juniorów, Organizatorzy dopuszczają możliwość wprowadzenia osobnej klasyfikacji dla zawodników U-18. Organizatorzy zastrzegają sobie także prawo do wprowadzenia zmian w przedstawionym powyżej programie zawodów i ogłoszenia tego przed rozpoczęciem rywalizacji.

Noclegi każdy zapewnia sobie sam na polu namiotowym w miejscowości Puvociai. Koszty pobytu to:

  • osoba – 1 Euro/dzień;
  • samochód –  1,5 Euro/dzień
  • rozbicie namiotu – 2 Euro/dzień.

Roczny koszt licencji wędkarskiej na Litwie wynosi ok. 16 Euro. Są one do nabycia praktycznie we wszystkich większych sklepach spożywczych w tym kraju, najlepiej w sklepie sieci „Iki” w miejscowości Lezdijaj.

W razie pytań prosimy kontaktować się z Organizatorem zawodów. Przemek Lisowski – tel. 501009110 lub email lisowski.przemyslaw@interia.pl.

Do zobaczenia nad urokliwym Merkisem i Ullą  😉

Zarząd Salmo Clubu Białystok.

„Jętka 2017” (dawniej „Pstrąg Palucha”)

Najstarsi kronikarze z Podlasia odnotowali, że od niepamiętnych lat jętka majowa na białostockich rzeczkach zawsze zaczynała się około 11-go maja. Ale też i najstarsze starowinki nie pamiętają śnieżyc w końcu kwietnia, czy regularnych mrozów na początku maja. I stało się! Jętka nie poleciała a „Salmo Club” w Białymstoku zaplanował na dni 13-14 maja zawody zadedykowane połowowi pstrągów na imitację tej przesympatycznej muszki.

Pomimo ewidentnego braku rójki „majówki” Zarząd w porozumieniu z Organizejro „Sqreyro” postanowił nie zmieniać terminu naszego spotkania i dzięki temu 19-tu wspaniałych pojawiło się w sobotę rano w „Pięciu Zębach” w Supraślu na tradycyjnym śniadanku ufundowanym przez wyżej wymienionego. O 11-tej rozjechaliśmy się po rzekach i rzeczkach w poszukiwaniu pstrążków. Pierwszego dnia zawodów łowiliśmy od 12-tej do 20-tej. W moim przypadku z kilkugodzinną przerwą na mecz „Jagi” z Wisłą Kraków J. Nic więc dziwnego, że pierwszy dzień zakończyłem okrąglutkim „jojem”, ale szczęśliwie nie o wszystkich zawodnikach można to było powiedzieć. Padło kilka ryb z dwoma pstrągami nieznacznie przekraczającymi 40 centymetrów. Wieczór zakończyliśmy przepuszną kolacją przy ognisku w zajeździe „Sokołda”, gdzie część z nas pozostała na nocleg.

Drugiego dnia nasz nierówny bój z przyrodą i bolącą co niektórych głową zaczęliśmy w samo południe. Tak aby słoneczko jeszcze bardziej potęgowało u co niektórych żal i pokutę za grzechy poprzedniego wieczora J. Ponownie szału nie było, ale 8-mio godzinne zmagania zaowocowały przedłożeniem komisji kilku pstrągów potokowych. „Przedłożenie” odbywało się oczywiście w postaci zdjęć ryb na specjalnie rozdanych zawodnikom miarkach, gdyż tradycyjnie nasze zawody rozgrywaliśmy na żywej rybie.

W sumie sklasyfikowało się 7-miu uczestników, którzy złowili 13 pstrągów potokowych. Najdłuższą rybkę (40,5 cm) pojmał Zdziś „Dzidosław” Tałałaj i On też otrzymał efektowny obraz pstrąga potokowego znacznie większego rozmiaru niż Jego trofeum, namalowany na desce. Zdziś zajął też zaszczytne III miejsce w klasyfikacji ogólnej (2 rybki). Na drugim miejscu sklasyfikował się niegodny autor niniejszej relacji łowiąc drugiego dnia zawodów 3 pstrągi. Wygrał nasz Mistrzunio w kręceniu much sprzed roku, czyli Marek „Saperski” Imierski, który do sobotniego pstrąga dołowił jeszcze dwa potokowce w niedzielę. Zakończenie zawodów odbyło się przy moście w miejscowości Straż nad Sokołdą.

Pomimo braku rójki jętki majowej impreza byłą ze wszech miar udana. Dopisała frekwencja (19 startujących w tym dwóch naszych Przyjaciół z klubu muchowego z Grodna) i mimo wszystko na wysokości zadania stanęły też pstrągi. Może nie powtórzyliśmy wyniku z „Jętki” z ubiegłego roku, ale wówczas udało nam się „wstrzelić” z terminem idealnie w początek rójki. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło.  Mała ilość wyjść do suchej muchy powodowała, że łowiliśmy też na streamera, mokrą muchę i nimfę. Podziękowania na „Sqreyro” za organizację i sponsorowanie „śniadania Misrzów”. No i jak mawiają Anglicy „the last, but not the least” (ostatnie, ale nie najmniej ważne) – wreszcie naszych zawodów nie wygrał „Generał” J! Czego Ci Mareczku także w przyszłości życzę J!

Przemek Lisowski

Zapraszamy do udziału w zawodach „Jętka 2017”

W związku z brzydką i zimną aurą za oknami ….. nie przekładamy zawodów i odbędą się one w dniach 13-14.05 .2017nad rzeką Sokołda i wszystkimi innymi , które sobie wymyślicie do łowienia.Nie będzie jętki to łowimy jak kto chce , będzie jętka to łowimy klasycznie, czyli na suchą muchę.Mierzymy rybki i fotografujemy, albo mierzymy rybki ze świadkiem, żeby nadmiernie ich nie męczyć.Miarki weźmie niejaki prezes czyli Lisu.O godzinie 9.00 spotykamy się w Pięciu Dębach na śniadaniu i o 12.00 zaczynamy bieganie po rzece.Biegamy do 20.00 bo zapomnijcie o nocnym łowieniu przy 15 stopniach ciepła.Potem 20.30 ognisko w Sokołdzie z kolacją.Kto chce nocować niech daje znać.  To bardzo ważne !!!Następnego dnia łowimy od 12.00 do 20.00 i kończymy pod mostem w Straży rozdaniem nagród i pucharów i dyplomów iwieloma innymi atrakcjami.Rybki liczymy od 30,1 cm i wypuszczamy absolutnie.Liczy się łączna suma punktów i jako odrębna klasyfikacja , największa ryba zawodów.Życzę nam wszystkim aby motyl  wyleciał na wodę.Pozdrawiam serdecznie.SQRA

„Puchar Prezesa Salmo Clubu” 2017

Qlieżanki i Qliegi

Śpieszymy donieść, iż z różnych względów termin zawodów „Puchar Prezesa Salmo Clubu w Białymstoku” zostanie przeniesiony na lipiec. Zamiast planowanego wyjazdu nad San w dniach 10-11 czerwca br. zawody odbędą się w dniach 1-2 lipca br. Miejsce ich rozegrania i dalsze szczegóły podamy w możliwie nieodległej przyszłości.

Zarząd

Odłowy Czanej Hańczy czas zacząć, czyli: zawody „XXXVII Pstrąg Hańczy” Memoriał im. Krzysztofa Szerszenowicza i Mistrzostwa AKW SKISH w Wędkarstwie Muchowym

Zapraszamy na zawody „XXXVII Pstrąg Hańczy” Memoriał im. Krzysztofa Szerszenowicza i Mistrzostwa AKW SKISH w Wędkarstwie Muchowym. Komunikat zawodów „Pstrąg Hańczy” Memoriał im. Krzysztofa Szerszenowicza i Mistrzostw AKW SKISH w Wędkarstwie Muchowym

Nakrapianiec autorstwa dr Łapienas
Nakrapianiec autorstwa dr Łapienas

Zarząd Salmo Clubu w Białymstoku informuje, że w dniach 21-23 kwietnia 2017 r. odbędzie się kolejna edycja zawodów z cyklu Grand Prix Okręgu PZW w Białymstoku w Wędkarstwie Muchowym na rok 2017.

Termin zawodów: 21-23.04.2017.

Miejsce zawodów: rzeka Czarna Hańcza (bez dopływów) od granicy Wigierskiego Parku Narodowego do jej połączenia z Kanałem Augustowskim.

Przebieg zawodów: 2 tury.

Impreza odbędzie się w Stanicy  Wodnej  we Frąckach nad Czarną Hańczą. Dopuszczonymi metodami wędkowania są spinning i sztuczna mucha. W przypadku osób startujących w klasyfikacji zawodów o Mistrzostwo AKW „SKISH” w Wędkarstwie Muchowym jest to tylko sztuczna mucha.

Zawody rozegrane zostaną zgodnie z Zasadami Organizacji Sportu Wędkarskiego oraz Regulaminem Amatorskiego Połowu Ryb PZW.

Punktacja – za każdą zaliczoną rybę – 100 pkt, – za każdy zaliczony centymetr ryby – 20 pkt.

Zawody rozgrywane na żywej rybie, a jedyną punktowaną rybą będzie pstrąg potokowy, wymiar ochronny – 35 cm. Przyjmowane są udokumentowane złowione ryby – zdjęcie przy miarce.

Klasyfikację „Pstrąga Hańczy” wygrywa najdłuższa ryba, zaś do wyników Otwartych Mistrzostw AKW „SKISH” w Wędkarstwie Muchowym liczy się suma długości złowionych pstrągów powyżej 35 cm.

Dla członków AKW „SKISH” i „WKS – Salmo Club w Białymstoku” – startowe wynosi 140 PLN . Koszt startowego obejmuje: uczestnictwo w zawodach, kolację w dniu rozpoczęcia zawodów, obiad i kolację w sobotę, obiad w niedzielę oraz 2 noclegi. Wędkarze spoza klubu zobowiązani są do wpłacenia dodatkowej opłaty w wysokości  30 PLN. Wszyscy uczestnicy muszą posiadać wykupione opłaty na wędkowanie na wodach górskich Okręgu PZW w Białymstoku.

Wpłata startowego  na konto:45 1240 1154 1111 0000 2119 0126

Wpłaty należy dokonać do dnia 18.04.2017 r.

W tytule przelewu należy wpisać „PSTRĄG HAŃCZY” oraz  IMIĘ I NAZWISKO OSOBY LUB IMIONA I NAZWISKA OSÓB ZA KTÓRE DOKONYWANA JEST OPŁATA.


PLAN IMPREZY:

Piątek (21.04.2017):

  • 20.00 kolacja

Sobota (22.04.2017)

  • wędkowanie od świtu do 14.00 (I tura)
  • 14.30 – koniec zgłaszania złowionych ryb
  • 14:30 – obiad
  • 15.00 – zawody rzutowe
  • 16:00 – mecz piłki nożnej
  • 17.30 – BANIA (płatna indywidualnie)
  • 20.00 – kolacja z ogniskiem

Niedziela (23.04.2017)

  • wędkowanie od świtu do 12.00 (II tura)
  • 12.30 – zgłaszanie ryb
  • 13:00 –  obiad
  • 13.30 – uroczyste ogłoszenie wyników i wręczenie nagród

UWAGA:

Osoby chcące wziąć udział w zawodach proszone są o kontakt z organizatorami:

Mariusz Szczepura 515215007

Zdzisław Tałałaj 666259840

Organizatorzy i Zarząd

Oj działo się, działo czyli niusy z XIII otwartych Mistrzostwach Salmo Clubu Białystok w randze V Mistrzostw Polski Polskiego Związku Wędkarstwa Muchowego

Rok temu,  mocno już zmęczony  mój kolega, podczas kolacji kończącej ubiegłoroczną imprezę powiedział tak : „Ludzie przyjeżdżają tu nie dla tego , że macie piękne rzeki , bo nie macie.  Nie dla tego , że z każdego zakątka Polski jest tu daleko , bo jest cholernie daleko . Tylko dla tego , że jest  ….. zajebiście.”

Apogeum czyli finał w kręceniu muchów

W tym roku na XIII otwartych Mistrzostwach Salmo Clubu Białystok w randze V Mistrzostw Polski Polskiego Związku Wędkarstwa Muchowego  było też zajebiście.  Jako główny organizator piszę te słowa nie po to , żeby pochwalić samego siebie , ale żeby pochwalić wszystkich uczestników, zawodników, obserwatorów i sponsorów. To ludzie tworzą tą imprezę od czterech już lat. Każda następna edycja jest pełna entuzjastów wędkarstwa muchowego, pasjonatów sztuki kręcenia sztucznych much i innych świrów i odmieńców kochających ten sport.  Pijemy, jemy, palimy fajeczki, gadamy, bawimy się i spędzamy dwa wieczory na nieustających opowieściach o gigantycznych rybach, które …..zeszły z haka, o wyjątkowych wzorach much, jedynych , łownych  i o tym gdzie i kiedy jeszcze wyruszymy na podbój świata.

Nie jestem przekonany o wybitnych talentach ,uczestników imprezy , w kwestii łowienia ryb. Kolejny rok nie przyniósł rozstrzygnięcia  zawodów wędkarskich organizowanych zawsze w sobotę z rana , przed konkurencjami w kręceniu. Choć Dyrektor Okręgu Białystok zaklinał się na ilość ryb w rzece , należy całe zajście podsumować słowami słynnego poety podlaskiego : „ Kupa sprzętu , brak talentu”.

Nie można natomiast nic zarzucić niewiastom, które to z rana miały swój oddzielny program i realizowały go konsekwentnie i profesjonalnie.  Kurs pierwszej pomocy, zwiedzanie tatarskiej wioski w Kruszynianach . Wina starczyło na szczęście.

Dzieci ? Dzieci na pierdzieci jak mawiała moja ciocia. Ogromne brawa dla dzielnej czwórki urwisów , która towarzyszyła nam przez cały okres trwania imprezy. Kręciła muszki pod okiem mistrzów, miała zajęcia z pierwszej pomocy i konkursy w rozrabianiu  na czas . Inne , co przyjechać nie chciały, niech żałują. Stąd mój wstęp do rozdziału.

No i wreszcie zawody w kręceniu much.  W tym roku obowiązywał system pucharowy. Po każdej turze ilość zawodników zmniejszała się o połowę by w końcu w V podejściu,  na przeciwko siebie, zasiadło tylko dwóch najlepszych.  Wszyscy uczestnicy imprezy , na samym jej początku , rozliczali pobyt w recepcji. Płacili gotówką , potwierdzali przelewy, płacili kartą VISA.  Nikt się nie spodziewał jednak ,  widoku, trzęsących się rąk finalistów. Materiały fruwały w powietrzu, kropelki potu wyszły im na czoła. Otoczeni kibicami rozpoczęli ostatnia turę , której tematem była Jętka Majowa Sanowa. Myślę , że wszyscy kibice mieli ogromną frajdę podziwiając kunszt i profesjonalizm  finalistów.  Jak już wspomniałem za wszystko inne można zapłacić choćby kartą, ten widok jednak był bezcenny.

Dwa dni minęły błyskawicznie. Mnóstwo emocji, mnóstwo atrakcji pociągnęło za sobą wyczerpanie akumulatorów. Wszyscy zgodnie orzekli , ze czas na ucztę przy muzyce. Tak i było. Najsamprzód Andriej Volodienko dał fantastyczny koncert gitarowy.  Następnie Harmonijkowy Atak przeprowadził regularną rzeź niewiniątek . Zabrakło jedynie naszego sympatycznego, zawsze uśmiechniętego zespołu ….  Death Metalowego  pod przewodnictwem Jego Ciemności  Karolka Lisowskiego. Choć sam wspomniany przemykał gdzieś w mroku.

Drużyna żyrandola

Teraz trochę wiór , bo inaczej Prezunio łeb mi urwie.

  • uczestniczyło 90 osób
  • 26 zawodników kręciło w kategorii profesjonalista
  • wygrał Zawiliński a nie wygrał Wnękowicz . Też Adam bo tamten to Tomasz.
  • Agatka Sawicka, co to teraz łowić tylko będzie, wygrała w Sympatykach i wędkę.
  • wypili 250 puszek piwa
  • strat nie odnotowaliśmy

W tym akapicie chciałbym już całkiem na serio podziękować wszystkim sponsorom , uczestnikom ,zawodnikom i mojej załodze. Jedynie wspólnie możemy tworzyć tego typu imprezy i mam nadzieję , że nie zabraknie nam zapału na lata kolejne. Są pomysły , jest całkiem znośne miejsce, są ludzie dla których wędkarstwo muchowe to nie tylko kolejna metoda w łowieniu ryb. To styl życia.

Podczas tegorocznej kolacji kończącej zawody , mocno już zmęczony mój kolega, zanim przysnął leciuchno przy stole, na pożegnanie rzekł : „ Tym razem też było zajebiście”

A jak od czytania bolą patrzadła to można obejrzeć ekranizację „Muchów 2017”:

 https://www.youtube.com/watch?v=13hKlqs5xMU

SQRA.